Błędy łóżkowe kobiet

Opublikowano: 2016-07-31
Najczęstrze błędy, jakie kobiety popełniają w łóżku z mężczyzną.
Aby seks był udany i w pełni satysfakcjonujący, warto wyeliminować błędy popełniane często przez płeć piękną w sypialni.

To co odbiera mężczyznom frajdę podczas igraszek erotycznych z partnerką, to jej bierność. Wiele kobiet nagminnie pozostawia facetowi dbanie o nastrój, atrakcyjność i przebieg gry wstępnej i zbliżenia, nie wykazując za bardzo inicjatywy w tej sferze. Położenie się na łóżku i rozsunięcie ud to nierzadko maksimum wysiłku przedstawicielek płci pięknej do super nocy z ukochanym. Minusem jest też udawanie orgazmu. Wprawdzie żeńskie jęki i okrzyki rozkoszy to balsam na uszy mężczyzny, ale symulowanie łóżkowego odlotu podważyć może na długo zaufanie partnera do kobiety, która oszukuje go w sypialni.

Panowie nie lubią też, gdy kobieta kładzie się do łóżka w pełnym makijażu i przesadnie podczas seksu zajmuje się stanem swojej urody. Make up rozmazuje się i spływa podczas erotycznych uniesień, a kobieta zamiast przypominać królową piękności, okazuje się przechowalnią kosmetycznych resztek. Mężczyzn wkurza też, gdy wybranka serca kilkadziesiąt minut szykuje się do wkroczenia do sypialni. Najchętniej daliby ci kwadrans, góra 20 minut na ogolenie się, szybką kąpiel i ubranie fikuśnej bielizny. Barykadowanie się na godzinę w łazience to według nich stanowcza przesada.

Faceci stawiają też minus partnerkom, które nie stawiają na plan pierwszy mężczyzny podczas zbliżenia, ale zagadują go o różne sprawy, opowiadają o pracy, koleżankach, zakupach, przypominają sobie różne ważne rzeczy itp. Panowie chcieliby zaś żeby podczas seksu, najważniejszy był… sam seks.

Poszukiwacze kobiecego punktu G nie znoszą krytykowania. Lepsze więc od kategorycznego zwracania im uwagi, że coś w sypialni robią nie tak, jest delikatne naprowadzenie ich i wskazanie tego, co lubisz. Podobnie, gdy kobiety porównują obecnego faceta do swoich poprzednich partnerów. Hymny pochwalne na cześć ex ukochanych działają na zdobywcę twojego serca bowiem jak płachta na byka.

Erotyczną zmorą przeciętnego faceta są też momenty, gdy kobieta liczy na to, że mężczyzna czyta w jej myślach, doskonale rozumie jej osobowość, ciało i potrzeby. To pierwszy krok do nieporozumień w sypialni. Twój ukochany nie jest jasnowidzem ani Jamesem Bondem. Jeśli nie powiesz mu wprost, gdzie i jak lubisz być pieszczona i co sprawia ci przyjemność, on najprawdopodobniej się tego niestety nie domyśli.

Przyjemność facetowi w sypialni odbierają też żeńskie kompleksy. Gdy ukochana notorycznie pyta go czy nie przytyła i setny raz w miesiącu, czy naprawdę ładnie wygląda i czy partnerowi podobają się odgłosy jakie wydaje, nawet bardzo cierpliwemu mężczyźnie rzednie wtedy mina.

Iwona Trojan
(iwona.trojan@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com



Facebook
Reklama
 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat
COUNT:32