W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat

Jak zarobić na własności intelektualnej i przemysłowej?

Opublikowano: 2010-12-01
zarabianie na własności intelektualnej i przemysłowej
Dorota Rzążewska, krajowy i europejski rzecznik patentowy, radca prawny, arbiter ds. krajowych i europejskich domen internetowych, wspólnik Zarządzający Kancelarii Rzeczników Patentowych JWP

Firma, jej oznaczenie, logotyp identyfikuje przedsiębiorcę, sprawia, że staje się on indywidualnym podmiotem rynku. Oznaczenie firmy należy do dóbr osobistych, a co za tym idzie - podlega ochronie. Warto dowiedzieć się, jak optymalnie chronić swoje prawa własności intelektualnej i przemysłowej, by zabezpieczyć się przed działaniami nieuczciwej konkurencji z jednej strony, a z drugiej - nie zainwestować zbyt dużo pieniędzy w nazbyt szeroką ochronę. O tym, jak strzec własności intelektualnej i przemysłowej, rozmawiamy z Mecenas Dorotą Rzążewską z Kancelarii JWP, organizatorem Programu Edukacyjnego dla Przedsiębiorców „Masz pomysł. Masz patent. Masz zysk!”, realizowanego pro publico bono.


Pani Mecenas, chronić, czy nie chronić – oto jest pytanie…Oczywiście, że chronić, ale z głową! Sposób ochrony zależy od tego, co ma stanowić przedmiot naszych praw wyłącznych - wynalazek, wzór użytkowy, wzór przemysłowy, czy znak towarowy. Wiele zależy od sytuacji konkurencyjnej, od naszej własnej strategii i planów dotyczących np. życia produktu – czy będzie on sezonowy, czy całoroczny, czy będziemy w niego inwestować, ponieważ ma potencjał zostać liderem rynku, czy też jest to produkt niszowy, a konkurencja bardzo silna, istotne są też nasze plany ekspansji terytorialnej, czy nasz produkt obecny będzie tylko w Polsce czy w krajach UE, a może w innych krajach świata.


Czyli im więcej zastrzeżemy, tym więcej zyskamy?

Absolutnie nie! Jestem przeciwniczką podejścia maksymalistycznego, czyli takiego, że chronimy wszystko, każdy detal. Dobrze chronić nie znaczy dużo chronić. To zupełnie nie o to chodzi – np. chroniąc znaki towarowe należy zastrzec te elementy znaku, które są najbardziej charakterystyczne dla naszego oznaczenia – w zderzeniu z działaniami nieuczciwej konkurencji, mamy wtedy większe szanse na udowodnienie naruszenia naszych praw.


Co tak naprawdę zyskujemy chroniąc prawa własności intelektualnej i przemysłowej?

Prawa własności intelektualnej i przemysłowej zaliczamy do aktywów firmy, a zatem stanowią one jej majątek o określonej wartości. Może to mieć przełożenie np. na wielkość kapitału zakładowego firmy, warto wiedzieć, że prawa własności przemysłowej mogą być wykorzystywane dla pokrycia wartości udziałów, które nabywamy w spółce. Warto pamiętać, że wraz ze wzrostem wartości np. znaku towarowego, który podlega ochronie, rosną nasze aktywa, czyli wartość firmy. A zatem warto zadbać o ich ochronę po to, by rosła wartość firmy, jak też po to, by móc dysponować prawami własności.


Jak możemy nimi dysponować?

W momencie, gdy stajemy się właścicielami praw własności intelektualnej czy przemysłowej, np. posiadamy wyłączne prawo do wynalazku, czy do znaku towarowego lub wzoru przemysłowego, możemy tymi prawami rozporządzać. Możemy je sprzedać, zastawić, zezwolić na ich wykorzystywanie przez innych. Na przykład sprzedając prawa do naszego znaku towarowego uzyskujemy konkretną kwotę, która pozwoli nam spłacić zaciągnięte zobowiązania. Możemy je też wykorzystać jako zabezpieczenie majątkowe, np. ubiegając się o kredyt. Prawa wyłączne możemy zastawić, sprzedać lub udzielić na nie licencji, a to może mieć wpływ na sytuację finansową firmy.


A jak można czerpać zyski, posiadając np. patent czy wzór przemysłowy?

To właśnie możliwość swobodnego rozporządzania prawami własności przemysłowej pozwala nam na czerpanie z nich przychodów. Jeśli sami nie chcemy wykorzystywać posiadanych praw w prowadzonej działalności, możemy je sprzedać lub czerpać korzyści z opłat licencyjnych, pobieranych od podmiotów, którym zezwolimy na korzystanie z przysługujących nam praw wyłącznych. Istnieją przecież firmy, których strategia opiera się na innowacji, aktywnej ochronie praw własności intelektualnej i czerpaniu z tego tytułu korzyści majątkowych. Oznacza to, że firma po to inwestuje np. w rozwój nowych receptur, sposobów produkcji, czy wzorów, by następnie udzielać płatnych licencji na korzystanie z tych rozwiązań lub odsprzedawać prawa do tych rozwiązań.


Czy w relacjach inwestorskich posiadanie praw własności intelektualnej i przemysłowej ma znaczenie?

Oczywiście, najlepszym tego przykładem jest sytuacja, kiedy wnosimy do spółki udziały w postaci praw do patentu czy do znaku, posiadającego określoną, wymierną wartość finansową.


Czy udzielanie licencji jest powszechnym zjawiskiem w Polsce?

Ten model biznesowy w Polsce dopiero się rozwija. Warto wiedzieć, że udzielanie licencji może się odbywać odpłatnie, kiedy czerpiemy zyski z tytułu opłat licencyjnych, ale może też być bezpłatne.


Jaki jest sens udzielania bezpłatnych licencji?

Powody mogą być różne np. przemawia za tym system powiązań organizacyjnych czy kapitałowych, warto udzielić bezpłatnej licencji np. chcąc wyeliminować niebezpieczeństwo utraty prawa do znaku towarowego, którego nie używamy, ale mamy wobec niego plany w przyszłości. Prawo do używania znaku towarowego nie jest nam dane bezwarunkowo. Może ono wygasnąć, jeśli przez 5 lat z rzędu znak nie jest używany w sposób rzeczywisty. Zdarza się, że firma chcąc zachować prawo do znaku, a nie będąc w stanie samodzielnie go używać, udziela innemu podmiotowi bezpłatnej licencji do korzystania z tego znaku. Zdarza się też tak, że udzielając bezpłatnej licencji firmie lepiej operującej w kanale sprzedaży, mamy większe szanse na podniesienie wartości swojej marki i przychodu ze sprzedaży, przy zastosowaniu ko-promocji opartej o bezpłatną licencję i uzgodniony podział zysków.


Jak można stracić, nie chroniąc swojej własności intelektualnej i przemysłowej?

Jeśli firma nie chroni swoich innowacyjnych rozwiązań, jej pomysły stają się dobrem publicznym, może z nich czerpać każdy, w tym oczywiście konkurencja. Jeśli zbyt wcześnie ujawnimy innowacyjne rozwiązanie, sami odbierzemy sobie prawo do czerpania korzyści, jakie mogą nam dawać prawa własności intelektualnej, w tym także korzyści finansowych. Warto jednak pamiętać, by chronić własność intelektualną i przemysłową z głową – stosownie do potrzeb i obranej strategii biznesowej. W tym celu może być przydatna porada doświadczonego rzecznika patentowego, który pomoże wybrać najbardziej odpowiednią formę ochrony.


Rozmawiała Elżbieta Brzozowska



Polecane
Facebook
 
COUNT:35