Jesień zamknięta w słoiku

Opublikowano: 2018-10-20
Coraz krótsze dni, mnogość barw, liście spadające z drzew - natura zewsząd informuje nas o przygotowaniach do długich, zimowych wieczorów. Najwyższa pora przyszykować również nasze domowe spiżarki.

Dynia, ogórki, cukinia, bakłażan, jabłka, gruszki czy śliwki – jesień co roku obdarowuje nas całą gamą smakowitych owoców i warzyw. Można z nich wyczarować przepyszne kiszonki, marynowane smakołyki oraz słodkie konfitury. Same dobroci! Szczelnie zamknięte w słoiku mogą przetrwać wiele miesięcy, chronione przed wpływem zmiennych temperatur oraz wilgoci. Przetwory są również doskonałym sposobem na „czarną godzinę”, w której chcemy przekąsić coś dobrego, a lodówka świeci pustkami. Przydadzą się także w mroźne zimowe dni, gdy tak trudno zdobyć wartościowe, świeże produkty. To właśnie słoikowe skarby dostarczają do organizmu cennych witamin i składników odżywczych. Rarytasy przypadną do gustu wszystkim smakoszom, którzy mogą sięgnąć po apetyczne słoiczki, kiedy tylko przyjdzie im na to ochota. Czas uzupełnić domowe zapasy.

Z kiszonkami nie ma kwasu

Kiszenie to bez wątpienia jeden z najstarszych sposobów konserwowania żywności. W czym tkwi sekret tej niezastąpionej metody? Odpowiedzią jest kwas mlekowy, czyli substancja, która powstaje z zamiany cukrów zawartych w warzywach i owocach. To za sprawą tego związku kwaszone przetwory mają specyficzny smak oraz zachowują trwałość na dłuższy czas. Przechodzące z pokolenia na pokolenie receptury przygotowywania kiszonek to nierzadko prawdziwie rodzinna tradycja. Bo kto lepiej niż Twoja babcia potrafi zrobić ogórki kwaszone? Jednak kisić można nie tylko te zielone warzywa bądź kapustę. Znakomicie nadają się do tego inne warzywa, a nawet owoce. Z powodzeniem zamykajmy w słoikach buraki, cytryny, paprykę, kabaczki, winogrona - lista jest naprawdę długa!

Marynować każdy może

Równie popularną techniką przechowywania żywności jest jej marynowanie. Nie bez powodu nazwa kojarzy się z marynatami wykorzystywanymi do wzbogacania smaku mięs i warzyw. Marynowanie bowiem to nic innego jak konserwowanie produktów za pomocą octu, wina, oleju, masła, a czasem nawet kwaśnego mleka. Najbardziej znane jest jednak przygotowywanie produktów w syropie octowym, do którego zadań należy nie tylko przedłużenie przydatności do spożycia, ale też nadanie charakterystycznego lekko ostrego smaku i wyjątkowego aromatu. Marynujemy zatem grzyby, ogórki, z których powstają tak zwane korniszony, pomidory, oliwki, dynie, śliwki oraz rozmaite rodzaje mięs oraz ryby. Szef kuchni Knorr poleca wypróbować recepturę na karczochy marynowane w białym occie, które można jeść zarówno samodzielnie, jak i wykorzystać w formie dodatku do wielu potraw. Palce lizać!

Karczochy marynowane w białym occie

Czas przygotowaia: 120 minut

Ilość osób: 4

Składniki:

  • 4 karczochy
  • 4 łyżeczki białego octu
  • 6 łyżeczek oliwy z oliwek
  • 1 cebula
  • 1 pietruszka
  • 1 szczypta Pieprzu czarnego mielonego z Wietnamu Knorr
  • 1 cytryna

Sposób przygotowania:

  1. Na początku przygotuj zalewę z oliwy, pieprzu, octu oraz pokrojonej w plasterki cebuli i pietruszki.
  2. Zagotuj wodę i dodaj do niej wyciśnięty sok z cytryny.
  3. Obierz karczochy, usuwając z nich twarde listki. Umyj i dodaj karczochy do gotującej się wody. Gotuj przez pół godziny.
  4. Po tym czasie ostudź karczochy, a następnie przedziel je na pół i oczyść środek.
  5. Włóż karczochy do naczynia i zalej przygotowaną wcześniej zalewą.
  6. Odstaw całość do lodówki na 30 minut.

Zrób to na słodko

Słodkości nigdy się nie znudzą! Dlatego jesienią warto zaopatrzyć się także w zapasy małego co nieco na słodko. Dżemy, konfitury, powidła, marmolady – będzie pysznie! I choć na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie, warto uchylić rąbka tajemnicy i pokrótce przybliżyć różnice pomiędzy technikami konserwowania owoców. Sekret tkwi w wyborze odpowiednich produktów, zawartości cukru oraz metodzie przyrządzania. Dżemy poznamy zazwyczaj po tym, że w ich składzie znajdują się owoce rozgotowane w całości oraz te w częściach. Te przetwory nie powinny być przesłodzone – maksymalny dodatek cukru wynosi 60%, czyli 600 g na kilogram owoców. W sytuacji, gdy konsystencja dżemu jest za rzadka, można wspomóc się składnikiem zagęszczającym, np. żelatyną albo pektynami. Natomiast więcej zabawy dostarcza przygotowywanie konfitur. To przetwory otrzymane przez długotrwałe gotowanie oczyszczonych owoców (całych lub w cząstkach) w roztworze cukru. Składają się one z owoców, które zazwyczaj trudno rozgotować. Najlepiej nadają się do tego czereśnie, śliwki albo morele. Wyjątkiem od reguły może być przykładowo konfitura z malin. Z kolei mianem powideł określa się zazwyczaj dżem śliwkowy albo czereśniowy, który zawiera znikome ilości dodanego cukru albo wcale nie ma go w swoim składzie, a słodycz pochodzi tylko z owoców. Powidła to jednym słowem przetwory otrzymywane przez zagęszczenia pozbawionych pestek owoców. Ważne, żeby do ich sporządzania wybierać bardzo słodkie w smaku produkty, np. śliwki węgierki czy wiśnie, które następnie długo smażymy, aż do całkowitego odparowania wody. Na koniec zajmiemy się marmoladą. Przygotowuje się ją z pulp oraz przecierów owocowych, a nastepnie mocno zagęszcza. Skomponowana jest ona jedynie z przetartych, rozgotowanych na gładką masę owoców. Do marmolady pasują gruszki, jabłka czy truskawki.

ip
fot. Knorr



Facebook
Reklama
 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat
COUNT:30