W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat

Pulchne dziecko, nastolatek przy kości, otyły dorosły…

Opublikowano: 2013-05-17
Choroba otyłyści u dzieci i dorosłych.
22 maja obchodzimy Europejski Dzień Walki z Otyłością.

To doskonała okazja, aby rozpocząć ogólnokrajową dyskusję na temat otyłości i nadwagi w Polsce, a także uświadomić sobie, czym skutkują niegroźne z pozoru, nadprogramowe kilogramy.

Przypomnijmy, że nadwagą nazywamy nadmiar tkanki tłuszczowej w organizmie, wykraczający ponad przyjęte normy i powodujący przyrost wagi ciała. Do obliczania nadwagi stosuje się indeks masy ciała BMI (Body-Mass-Index), który obliczamy dzieląc masę ciała w kilogramach przez wzrost w metrach podniesiony do kwadratu. Jeśli BMI przekracza 25  - mówimy o nadwadze, jeśli jest powyżej 30 – o otyłości. Pod koniec ubiegłego roku brytyjski tygodnik medyczny "The Lancet” opublikował wyniki badań, z których wynika, że na świecie umiera obecnie z powodu otyłości trzy razy więcej ludzi niż przez głód i niedożywienie(1). Podczas gdy jeszcze niedawno problem ten praktycznie nie istniał, w tej chwili kłopoty z utrzymaniem prawidłowej masy ciała uznane zostały za chorobę cywilizacyjną. W zależności od źródeł podaje się, że w naszym kraju ok. 60 % mężczyzn i 50 % kobiet (w wieku od 20 do 74 lat) ma nadwagę lub jest otyła. Dodatkowo, zgodnie z ostatnio opublikowanym raportem Światowej Organizacji Zdrowia(2), nadwagę w Polsce ma także  29 % 11-latków. Biorąc pod uwagę fakt, że błędy żywieniowe popełniane w dzieciństwie mogą skutkować w życiu dorosłym, wyniki przytoczonych badań przerażają. Przeciętny polski „młodszy nastolatek” odżywia się podobnie  jak jego amerykańscy koledzy - zamiast śniadania do szkoły otrzymuje od rodziców pieniądze, które wydaje w sklepiku na słodycze, nie uprawia sportów, nie wychodzi na podwórko, lecz większość czasu spędza przy komputerze i telefonie. W zestawieniu dotyczącym codziennego spożywania warzyw Polska zajęła dopiero 27 miejsce w Europie, choć jeszcze kilka lat temu przodowaliśmy w tej dziedzinie.

Niestety, w naszym kraju wciąż pokutuje przeświadczenie, że pulchniutki bobasek, a potem zaokrąglony przedszkolak, to nie problem, a wręcz oznaka dobrobytu. Niestety, raz wykształcone komórki tłuszczowe nie zanikają nigdy. Brakuje u nas dobrze rozwiniętej profilaktyki otyłości, dyskusji o nawykach żywieniowych, czy choćby zapotrzebowaniu energetycznym dzieci, wciąż za mało mówi się także o konsekwencjach zdrowotnych nieprawidłowego odżywiania, których ogrom może przytłoczyć. Mówiąc krótko – nadmiar kilogramów jest niebezpieczny, a my zdajemy się ten fakt bagatelizować.

Otyłość jest głównym czynnikiem ryzyka w przypadku wielu przewlekłych, zagrażających życiu, niezakaźnych chorób, takich jak cukrzyca typu II, choroby sercowo-naczyniowe (np. udar mózgu, choroba wieńcowa); stwarza czynniki ryzyka dla chorób układu krążenia (np. nadciśnienie tętnicze, podwyższony poziom cholesterolu w surowicy), a także niektórych nowotworów (np. jelita grubego). Uważana jest także za przyczynę wielu innych komplikacji zdrowotnych, wpływających negatywnie na jakość życia człowieka - dotyczy to m.in. takich schorzeń jak zapalenie kostnostawowe, zaburzenia oddychania, problemy mięśniowo-szkieletowe, choroba pęcherzyka żółciowego, choroby skóry, niepłodność u kobiet i mężczyzn, powikłania ciążowe (takie jak cukrzyca ciążowa, stan przedrzucawkowy i konieczność cesarskiego cięcia). Poważną otyłość uważa się za przyczynę 12-krotnie większej śmiertelności (u osób w wieku 25-35 lat) w porównaniu z osobami szczupłymi(3).

Można jednak łatwo tego uniknąć. Wystarczy od małego uczyć pociechy dobrych nawyków żywieniowych: zamiast ciastek proponować suszone owoce, wspólnie wypoczywać na świeżym powietrzu i pokazać, że ruch może być frajdą. Wyrobione w dzieciństwie zdrowe nawyki z pewnością zaprocentują w przyszłości, a dla rodziców najlepszą motywacją niech będzie zdrowie ich dzieci.

* Artykuł powstał w ramach programu profilaktyki zdrowotnej Siła Serca realizowanego przez Fundację Rozwoju Kardiochirurgii im. prof. Z. Religi  www.silaserca.pl
(1) cyt. za: www.wiadomosci24.pl/artykul/raport_otylosc_zabija_wiecej_ludzi_niz_glod_254937.html
(2) raport WHOz dn. 2 maja 2012 r. dostępny na stronie: www.hbsc.org
(3) cyt. za: Dr Gail Goldberg, Otyłość, British Nutrition Foundation, Wielka Brytania, s. 3, www.pttz.org/raporty/otylosc.doc



Polecane
Facebook
 
COUNT:31