W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat

Wilanów, jakiego nie znacie

Opublikowano: 2011-08-30
Przyrodnicza wystawa w Wilanowie
Wystawa przyrodnicza w Muzeum Pałacu w Wilanowie.

Od 26 sierpnia do 9 października w Oranżerii Muzeum Pałacu w Wilanowie będzie można oglądać wystawę „Wilanów, jakiego nie znacie”. Na wystawie będą królowały zdjęcia mini i makro-ekosystemu wilanowskich ogrodów i rezerwatu Morysin. Autorem zdjęć jest Jerzy Woźniak.

Na genius loci Muzeum Pałacu w Wilanowie, letniej rezydencji Jana III Sobieskiego, składa się między innymi połączenie natury i kultury. Piękno przyrody inspirujące artystów można podziwiać chociażby w pałacowych wnętrzach czy na pałacowych elewacjach. Z drugiej strony ogrody barokowe ukształtowano na wzór barwnych, pełnych ukrytych znaczeń obrazów.

Spacer po wilanowskich ogrodach pozwala zauważyć płynność granic między kulturą i naturą. Uważne oko dostrzeże zaskakujący przebieg tych granic – dominującą w ogrodzie barokowym kulturę i przewijającą się w dekoracjach pałacowych naturę. Genius loci tkwi w harmonii i równowadze. I tak jak przyroda stanowiła inspirację dla artystów, tak też i sztuka inspirowała twórców ogrodów.

Bogactwo wilanowskiej przyrody kryje się jednak w połączeniu ogrodów projektowanych przez człowieka i natury w jej pierwotnej, coraz rzadszej już postaci.

Podstawą natury są siedliska, czyli zbiorowiska gatunków tworzących mini- (lub makro-) ekosystem. Właśnie te podstawowe cegiełki w postaci siedlisk i tworzących je gatunków pokaże prezentowana wystawa. Najcenniejszym elementem przyrody wilanowskiej jest pozostałość dzikiego życia dolin rzecznych, dawne miejsce polowań króla Sobieskiego (tzw. zwierzyniec), czyli rezerwat Morysin. Zdjęcia do prezentowanej wystawy powstawały na przestrzeni ostatnich dwóch lat, a więc w okresie poprzedzającym rekonstrukcję ogrodów. Jest sprawą oczywistą, że względy estetyczno-historyczne dominowały w projektach przywracających dawny wygląd terenów zielonych otaczających rezydencję. Pewne uwiecznione na fotografiach miejsca już nie istnieją. Pozostaje otwarte wciąż pytanie o ocenę tych zjawisk. Niech wystawa będzie okazją do refleksji o naturze, kulturze i ich wzajemnych relacjach.



Polecane
Facebook
 
COUNT:32