Co powinnaś zrobić, jeżeli ktoś z twoich znajomych, któryś z przyjaciół lub ktoś z dalszej rodziny zachoruje? I to tak ciężko, że jego szanse na wyzdrowienie są nikłe. Jak sobie z tym poradzić? Jak się wobec takiej osoby zachowywać?
Przede wszystkim: nie unikaj chorego. Nie uciekaj przed nim dlatego, że nie potrafisz znieść jego cierpienia. Nie możesz myśleć: krępuję się, nie jestem na to przygotowana, nie potrafię, nie chcę. Musisz. Bo to ostanie chwile, kiedy możesz jeszcze z nim być. Jeżeli ich nie wykorzystasz, zawsze będziesz tego żałować. Bo on cię potrzebuje. (Tak, większość chorych potrzebuje kontaktu z ludźmi, nie tylko z najbliższymi, ale także z dalszymi znajomymi. Poza tym spędzając czas z umierającą osobą w pewien sposób odciążasz jej bliskich. ) Bo on jest teraz ważniejszy niż ty.
Postaraj się nie pokazywać chorej osobie swojego smutku, ani zawstydzenia, żeby jej nimi nie obciążać. Próbuj być spokojna, opanowana, pogodna. Jeżeli dasz radę- nie płacz podczas odwiedzin. Nie odwracaj wzroku. Nie unikaj kontaktu fizycznego- nie bój się przytulić, wziąć za rękę.
Bądź wyrozumiała i cierpliwa, nie zrażaj się złym humorem chorego. Cierpiąca osoba może zachowywać się nieprzyjemnie- ma do tego pełne prawo.
Nie wiesz jak rozmawiać z kimś śmiertelnie chorym? Jakie tematy poruszać? Te, które będą mu odpowiadały. Musisz to wyczuć.
Jeżeli chory będzie chciał mówić o swoich dolegliwościach, o lęku, nie pocieszaj go na siłę, nie mów, że na pewno wszystko będzie dobrze, że zdarzy się cud. Tylko go wysłuchaj. Może przyniesiesz mu tym ulgę. Nie próbuj udzielać rad- tak naprawdę nie rozumiesz przez co on przechodzi, nie jesteś w stanie wczuć się w jego sytuację.
Jeżeli chory będzie wolał rozmawiać o innych sprawach, to znaczy, że ma dość tematu swojej choroby, że potrzebuje oderwania. Uszanuj to i nie dopytuj go o sprawy związane z jego leczeniem. Zamiast tego poopowiadaj jakieś ciekawe historie „z kraju i ze świata”, opowiedz ciekawy film lub książkę, oplotkuj wspólnych znajomych. To nieprawda, że ze śmiertelnie chorym „nie wypada” rozmawiać o głupotach- jeżeli widzisz, że sprawia mu to przyjemność, jak najbardziej wypada!
Po prostu- bądź obok, bądź blisko. Nawet jeżeli to boli. Lepiej cierpieć i zrobić to co się powinno niż uciec przed problemem i mieć wyrzuty sumienia i żal do siebie.
Katarzyna Lewcun
(katarzyna.lewcun@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com