Okazuje się, że kawa, którą wiele osób pamięta z dzieciństwa, posiada wiele cennych składników i minerałów. Nie bez powodu określana jest zdrowszą wersją kawy tradycyjnej. Zbożowy napój z prawdziwą kawą nie ma jednak zbyt wiele wspólnego. Kawa zbożowa powstaje w wyniku wypalania ziaren zbóż. Najczęściej do jej produkcji wykorzystuje się jęczmień, żyto i pszenicę, ale nierzadko jako dodatkowe składniki pojawiają się też cykoria czy buraki cukrowe.
Substancje odżywcze
Przeciwnicy tradycyjnej kawy wskazują głównie na fakt, że wypłukuje ona z organizmu cenne substancje odżywcze. Kawa zbożowa natomiast dostarcza wiele substancji, dzięki którym nasz organizm funkcjonuje lepiej. Zawarte są w niej witaminy z grupy B wspomagające pracę układów nerwowego i odpornościowego oraz błonnik, znany z dobroczynnego działania, usprawniającego procesy trawienia.
Jej picie korzystnie wpływa więc na przemianę materii , zwiększa przyswajalność białka, a także wspomaga neutralizowanie wolnych rodników. Co więcej, napój ten zawiera antyoksydanty, a jego picie dostarcza do naszego organizmu selen, fosfor i magnez.
Uzależnia i pobudza?
Kolejną zaletą kawy zbożowej jest to, że nie uzależnia – w przeciwieństwie do tradycyjnej kawy, zawierającej kofeinę. Można ją więc pić zarówno rano, jak i wieczorem, tuż przed pójściem spać.
W sklepach możemy znaleźć różne rodzaje kaw zbożowych. Oprócz tych znanych z dzieciństwa, pojawiają się również wersje smakowe i z dodatkami przypraw – niektóre kawy wytwarza się nawet z kozieradki czy łubinu. Możemy kupić zarówno kawy sypane, granulowane, jak i w torebkach.
Czy mimo tylu zalet, kawa zbożowa ma jakieś słabe strony? Okazuje się, że tak. Napój ten ma wysoki indeks glikemiczny, przez co szybko przetwarzana jest w organizmie na energię i już chwilę po jej wypiciu odczuwamy głód. Co więcej, w przeciwieństwie do tradycyjnej kawy, zbożowy odpowiednik jest dosyć kaloryczny, więc picie jej kilka razy dziennie nie jest najlepszym rozwiązaniem.
Miłośników tradycyjnej kawy zdecydowanie trudno namówić na zmianę przyzwyczajeń i zamianę mocnej wersji na słabszy napój zbożowy. Warto jednak od czasu do czasu przejść na „odwyk” i zastąpić małą czarną kubkiem zbożowej kawy z charakterystyczną pianką.
Sandra Wróbel
(sandra.wrobel@dlalejdis.pl)
Fot. pixabay.com