Szara reneta to stara odmiana jabłoni, której owoce mają szarawo-zielonkawą, ordzawioną skórkę i twardy, kwaskowy miąższ. Odmiana ponoć wywodzi się z Francji, na co wskazywać ma jej „królewska” nazwa „reinette”. W Polsce reneta była uprawiana już w XIX wieku. Niegdyś popularna i dostępna na każdym jarmarku, obecnie stała się niemal rarytasem, który trudno odnaleźć w sklepach. Chociaż szare renety wyglądają niepozornie wśród idealnych, czerwonych i błyszczących jabłek warto poszukać ich na straganach.
Największą zaletą renet są ich kulinarne właściwości. Doskonale nadają się do surówek i sałatek, jednak pełnię winnego smaku ujawniają w szarlotkach. Nadzienie przygotowane z przesmażonych z cukrem i doprawionych korzeniami szarych renet to poezja smaku. Twarde jabłka pod wpływem temperatury miękną, by szybko zamienić się w aromatyczne, owocowe nadzienie – doskonałe do placków, szarlotek czy naleśników.
Złota reneta (jedna z odmian) dojrzewa w drugiej połowie września, lada moment wypatrujcie jej na bazarkach. Na szarą renetę musimy poczekać do połowy października, wtedy owoce uzyskują najlepsze walory smakowe i zapachowe.
Aby w pełni docenić szare renety, warto sięgnąć po sprawdzony przepis na szarlotkę. Obok jabłek kluczową rolę odgrywa w nim tłuszcz dobrej jakości, ponieważ nadaje kruchość i delikatność ciastu.
Szarlotka z migdałami
Ciasto:
Jabłkowe nadzienie:
Sposób przygotowania:
Fot. Bielmar
IP