Czekolada przybyła do Polski w XVII wieku wraz herbatą i kawą, gdy europejscy objazdowi kupcy sprzedawali ją jako egzotyczny afrodyzjak. Rzadko kto potrafi oprzeć się pokusie tego rozpływającego się w ustach, słodkiego specyfiku o niebagatelnych właściwościach. Czekolada uwodzi nas fantastycznym zapachem, słodkim intensywnym smakiem oraz konsystencją. Pozytywnie wpływa nie tylko na nasze samopoczucie, ale również na ciało. Potwierdza to tylko fakt, że nie jest ona zwyczajną słodyczą, ale afrodyzjakiem pobudzającym zmysły, pastylką szczęścia oraz lekiem na wszelkie zło. Dlaczego warto ulegać tej słodkiej pokusie bez wyrzutów sumienia?
Czekolada na szczęście
Większość kobiet podczas złego samopoczucia sięga właśnie po czekoladę. Prowadzi to do wzrostu serotoniny w mózgu, którą znamy powszechnie jako hormon szczęścia. Czekolada jest więc postrzegana jako „pigułka szczęścia”, która sprawdza się lepiej niż wszelkie inne sposoby na poprawę nastroju i przegnanie smętnych myśli. Jednak należy pamiętać, że we wszystkim niezbędny jest umiar, bowiem nadmierne spożycie czekolady grozi niekorzystnym odbiciem się tego na zdrowiu. Innym ważnym związkiem chemicznym, który zawiera czekolada jest fenyloetyloamina, która pobudza ośrodek odczuwania przyjemności, sprawiając, że czujemy się niczym w błogostanie. Innymi niemal magicznymi składnikami czekolady jest kofeina oraz teobromina, które mają działanie stymulujące i pobudzające nie tylko fizycznie, ale i wspierające koncentrację. Z kolei zawartość przeciwutleniaczy korzystnie wpływa na serce, a antyoksydanty opóźniają starzenie się komórek oraz zapobiegają chorobom nowotworowym oraz problemom z sercem. Czekolada jest także wykorzystywana w kosmetyce, ze względu na dużą zawartość magnezu, potasu i żelaza, które są istotnymi składnikami nie tylko dla zdrowia, ale także urody.
Czekolada na potencję
Najciekawsza zdaje się być kwestia utożsamiania czekolady z kulinarnym afrodyzjakiem. Niestety, nie pobudza ona libido każdej osoby, ale tylko niektórych. Związane jest to z pobudzaniem przez zawartą w niej fenyloetyloaminę ośrodka przyjemności w mózgu, na co każdy reaguje z różnym natężeniem, a niektórzy wcale. Niektóre osoby po zjedzeniu odpowiedniej ilości czekolady odczuwają emocje podobne do stanu zakochania. Należy jednak pamiętać, by nie przesadzać z nadmiernym spożywaniem czekolady, gdyż można się od niej uzależnić. Osoby, które regularnie jedzą spore jej ilości, po zrobieniu sobie od niej przerwy odczuwają coś, co przypomina „narkotyczny głód”. Na szczęście nie ma to tak zgubnych skutków zdrowotnych jak inne nałogi. Aczkolwiek warto ograniczyć jej nadużywanie, gdyż może zaszkodzić cerze oraz sprzyjać powiększeniu się naszych rozmiarów.
Nie ulega wątpliwości, że czekolada to słodycz doskonała. Warto jeść ją w każdej możliwej postaci, gdy tylko nasze samopoczucie jest złe. Dobrze pokochać czekoladę gorzką, bo to jest najbardziej naturalna i posiada najwięcej cudownych właściwości.
Agnieszka Ziętek
(agnieszka.zietek@dlalejdis.pl)
Fot. sxc.hu