Kobiety widząc w mediach świetnie wyglądające aktorki, które nastoletnie czasy mają już dawno za sobą, za wszelką cenę próbują walczyć z każdą oznaką starzenia. Nie od dziś wiadomo, że najlepsze eliksiry młodości znajdują się w owocach, warzywach, czy rybach, o których przygotowując posiłki bardzo często zapominamy. Dietetycy powtarzają, że odpowiednio dobrana i różnorodna dieta, bogata w najpotrzebniejsze składniki odżywcze pozwala na długo zachować młodość i witalność. Jednak w dzisiejszych czasach, większość z nas żyje w pośpiechu i nie ma czasu na przestrzeganie wpajanych przez specjalistów zasad.
Czy rzeczywiście zostaje nam tylko skalpel?
Na szybkim tempie życia współczesnych kobiet zarabiają kliniki medycyny estetycznej i chirurgii plastycznej. W ich ofertach można znaleźć cały szereg zabiegów, które w krótkim czasie mają poprawić stan skóry, zlikwidować cellulit, czy wzmocnić, przedłużyć włosy. Najpopularniejszą, a za razem najbardziej inwazyjną metodą pozbywania się zmarszczek jest lifting. Jest on nie tylko bardzo kosztowny, ale przede wszystkim niesie ze sobą spore ryzyko powikłań. Kobiety, które poddają się liftingowi muszą liczyć się z tym, że do pełnej sprawności wrócą dopiero po miesiącu. Przez ten czas może doskwierać im ból i krwawienie, co zmusza do całkowitego wyłączenia się z życia zawodowego czy towarzyskiego.
Za mniej inwazyjną metodę wypełniania zmarszczek uznaje się tzw. botox. Jest to nic innego, jak wstrzykiwanie w twarz toksyny botulinowej, znanej również pod nazwą - jad kiełbasiany. Ten zabieg również wiąże się z wysokimi kosztami, a efekt wygładzonej skóry bez zmarszczek utrzymuje się maksymalnie przez pół roku. Po tym czasie należy ponownie udać się po kolejną serię zastrzyków. Niemiłym efektem ubocznym bywa efekt maski, ponieważ nieprawidłowe wykonanie iniekcji lub ich nadmiar mogą sparaliżować mięśnie odpowiedzialne za to, że możemy być ekspresyjni za pomocą mimiki.
Wszelkich nieprzyjemności związanych z ingerencją chirurga w nasze ciało da się jednak uniknąć. Firmy farmaceutyczne wychodząc naprzeciw potrzebom zapracowanych kobiet, które nie mają czasu zadbać o właściwe odżywianie, a zależy im na witalności i urodzie, stworzyły cały szereg preparatów opartych na naturalnych składnikach. Suplementy diety bo o nich mowa pomagają nie tylko utrzymać ciało w świetnej kondycji, ale też dbają o sprawność umysłu. Do tego są naturalną formą wspierania organizmu, gdyż wspomagając go jedynie w pierwiastki, które występują w naszym organizmie, ale nieracjonalne żywienie i czynniki cywilizacyjne przyczyniają się do ich niedoborów. Suplementy mają na celu zniwelowanie tego problemu.
Pomóż swojej skórze
Jeżeli twoja skóra jest odwodniona, a na twarzy pojawiają się pierwsze zmarszczki, doskonałym produktem wspierającym poprawę wyglądu może być preparat na bazie wielkocząsteczkowego kwasu hialuronowego (np. Hialu Femin, 60 kapsułek/ok. 60 zł). Kwas hialuronowy dostarczany organizmowi gromadzi wodę w skórze właściwej dbając w ten sposób o jej poziom nawilżenia. Ponadto likwiduje uczucie ściągnięcia skóry. Stanowi on wypełnienie między włóknami kolagenu i elastyny, które odpowiadają za jędrność i elastyczność skóry. Białko kolagenowe jest naturalnym składnikiem produkowanym przez nasz organizm. Niestety po dwudziestym roku życia zaczyna go w organizmie bywać, dlatego jeśli chcemy dłużej cieszyć się gładką skórą bez zmarszczek, ważne jest, aby uzupełniać jego niedobory.
Na równi z kolagenem stoi wyżej wspomniany kwas hialuronowy, który nawilża skórę od wewnątrz nadając jej gładkość i elastyczność. Już po kilku tygodniach stosowania zawierającego go preparatu widać, jak drobne zmarszczki ulegają znacznemu spłyceniu. Preparaty z kwasem hialuronowym doskonale uzupełniają codzienną pielęgnację skóry kosmetykami. Ważne jednak, aby preparat zawierał wielkocząsteczkowy kwas hialuronowy, gdyż jego znaczną obecnością w organizmie mogą poszczycić się tylko dzieci czym jesteśmy starsi tym więcej mamy w organizmie krótkich łańcuchów tego kwasu, co nie sprzyja niestety ani zdrowiu, ani urodzie. Dostępny na naszym rynku, wspomniany już, preparat Hialu-Femin zawiera także nieocenioną dla odporności naszego organizmu witaminę C. W jednej kapsułce znajduje się jej 60 mg co stanowi sto procent dziennego zapotrzebowania.
Młodość płynąca z morza
Częste korzystanie z kąpieli słonecznych, czy solarium negatywnie wpływa na stan naszej cery. Promienie UV przyspieszają proces starzenia się skóry i sprzyjają powstawaniu różnych przebarwień. Stosowanie kremów z odpowiednim filtrem nie zawsze wystarczy. Warto dbać o nasze ciało także od środka zażywając pomocne naszej skórze kwasy Omega -3, -6 i-9, których źródłem są ryby. Ryby morskie żyjące w naturalnym środowisku głębokich, zimnych wód muszą?zadbać o dużą zawartość kwasów Omega-3 i innych wielonienasyconych kwasów tłuszczowych w ich organizmach, gdyż są im one niezbędne do przeżycia w takim środowisku. Tymczasem sprzedawane w supermarketach ryby pochodzą często z morskich farm znajdujących się w wyższych i cieplejszych strefach wody. Skutkiem nienaturalnych warunków hodowli jest niewłaściwy skład oleju zawartego w rybim mięsie. Aby mieć pewność, że spożywamy odpowiednią dawkę kwasów Omega, warto sięgnąć po preparaty zawierające zbilansowany skład kwasów omega (np. Oli-Femin - 50 kapsułek/53 zł). Zawarta w suplemencie kompozycja olejów naturalnego pochodzenia, bogatych w cenne dla zdrowia i urody kwasy omega -3, -6, -9, opóźnia proces starzenia się skóry. Składniki preparatu odżywiają cerę, przywracają jej prawidłową gęstość, poprawiają napięcie i jędrność, a także opóźniają tworzenie się zmarszczek oraz przeciwdziałają wiotczeniu skóry. Kwas gamma-linolenowy, kwas linolowy, kompleks kwasów omega i witamina F odżywiają skórę, wpływają na zmniejszenie pojawiania się pryszczy oraz nadmiernej aktywności gruczołów łojowych. Dodatkowo, kwas gamma-linolenowy zmniejsza skłonność skóry do przebarwień. Oli-Femin jest szczególnie polecany kobietom, które chciałyby jak najdłużej zachować świadczący o zdrowiu wygląd, dobre samopoczucie i sprawność umysłową.
O włos od pełni urody
Serwując sobie kurację odmładzającą, niezależnie, czy zdecydujemy się na radykalne metody, czy też zadbanie o urodę od wewnatrz nie można zapomnieć o włosach będących niewątpliwą ozdobą każdej kobiety. Niestety traktujemy je często po macoszemu, a ma to znaczące reperkusje dla naszego wyglądu, bo zdrowe, lśniące włosy to prawdziwa wizytówka naszego stylu życia i ukoronowanie naszej kompleksowej dbałości o organizm. Zanieczyszczone powietrze, na które jesteśmy narażeni, a także częste farbowanie, suszenie gorącym strumieniem i prostowanie ma niekorzystny wpływ na nasze włosy. Pod wpływem nieodpowiednich zabiegów stają się one suche, łamliwe i zniszczone. Zła pielęgnacja i czynniki zewnętrzne powodują, że tracimy ich coraz więcej. Szampony i odżywki działają tylko od zewnątrz i nie wzmacniają struktury włosa. Aby nadać im utracony blask, trzeba rozpocząć kurację witaminami i składnikami mineralnymi. Kondycję naszych włosów możemy już w kilka tygodni poprawić stosując specjalnie skomponowany pod tym kątem preparat (np. Vitapil - 30 tabletek/23 zł; 60 tabletek/35 zł). Zawarte w tego typu preparacie witamina PP i cholina pobudzają krążenie i ukrwienie skóry głowy zapobiegając tym samym wypadaniu włosów. Proteiny sojowe i drożdże odżywiają cebulki i nadają włosom połysk. Vitapil pomaga w odbudowie struktury włosa i spowalnia proces siwienia. Ponadto reguluje aktywność gruczołów łojowych, przez co ogranicza nadmierne przetłuszczanie się włosów. Dzięki tabletkom, fryzura zyska blask, objętość i siłę. Stosując preparat regularnie, pierwsze siwe włosy na naszej głowie pojawią się znacznie później, przez co dłużej zachowamy młody i zdrowy wygląd.