Przed ważnym spotkaniem


Przed ważnym spotkaniem

Opublikowano: 2017-03-30
Zdarzyło się wam tuż przed wyjściem np. na ważne spotkanie – zmienić koncepcję, co na siebie włożyć? Mnie też. I czasem musiałam skorygować to i owo …

Zdarza się taka sytuacja nawet osobom, które generalnie stale dbają o siebie. Ja, gdy impulsowo zmieniam część garderoby – nie wezmę koszulki z rękawkiem, wezmę top. I zerkając w lusterko, czy aby paszka perfekcyjnie gładka, stwierdzam konieczność małej korekty. W ruch idzie maszynka do golenia.

I do takiego szybkiego użycia jak najbardziej nadaje się maszynka Wilkinson Hydro Silk, bo ma aż pięć ostrzy. Ten zespół ostrzy dokładnie usuwa niepotrzebne włoski, ograniczając ilość pociągnięć maszynką. Dzięki czemu szybko i sprawnie możemy skórę doprowadzić do stanu idealnego. Możemy się zaprezentować bez obawy i w najjaskrawszym świetle. Co więcej po użyciu maszynki Hydro Silk nie czuję suchości skóry, ale przyjemne jej nawilżenie. Mam wrażenie, że nawilżenie jest intensywne i utrzymuje się bardzo długo. Wyczytałam, że w serum nawilżającym tej maszynki jest zawarte masło shea – mój ulubiony składnik kosmetyczny. Lubię preparaty z tym składnikiem, bo zostawiają na skórze aksamitną powłokę. Po użyciu maszynki Wilkinson Hydro Silk, gdzie serum jest aktywowane wodą, czułam właśnie taką aksamitnie gładką skórę, właściwie zmiękczoną, uelastycznioną i ukojoną.

Nie bez znaczenia jest dla mnie bezpieczeństwo stosowania maszynki do golenia. Pośpiech sprzyja nieostrożnym ruchom. A głowica maszynki Wilkinson Hydro Silk pięknie się ugina dopasowując do kształtu skóry, ułatwiając dotarcie do trudno dostępnych miejsc. Owalna obudowa głowicy uniemożliwia przypadkowe zacięcie się.

Poza tym maszynka Wilkinson Hydro Silk ma bardzo ładny, elegancki design. Wygodną, gumowaną rączkę, która po odłożeniu jakkolwiek, chroni ostrza przed kontaktem z podłożem i dlatego jest superhigieniczna. A tak na marginesie to w zestawie jest wieszaczek z przyssawką i można go zamocować w łazience. Po użyciu maszynki, odkładać ją tam i tak będzie i megahigienicznie i praktycznie, bo nie trzeba będzie jej szukać.

I już można biec na umówione spotkanie, będąc pewną, że jesteśmy …. no chociaż mamy jedwabiście gładką skórę.

Elżbieta Wiebor

redakcja@kobieta40.pl



Facebook
Reklama
 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat