Skóra to narząd chroniący całe ciało przed szkodliwymi czynnikami środowiska. Jest ona narażona na niekorzystne oddziaływanie promieni słonecznych. Długotrwałe i nieprzemyślane przebywanie na słońcu może prowadzić do oparzeń, odwodnienia, bólu głowy, wymiotów. Jednak wystawiając nasze ciało na słońce, w sposób odpowiedzialny i umiarkowany, zaobserwujemy zbawienny wpływ na organizm.
Promieniowanie słoneczne mające wpływ na nasze ciało zależy w dużej mierze od długości fali tego promieniowania oraz od właściwości natężenia i pochłaniania przez skórę. Najsilniej oddziałujące promieniowanie słoneczne, zaliczane do grupy UV-A pomaga w leczeniu gruźlicy, łuszczycy oraz chorób górnych dróg oddechowych. Natomiast promieniowanie z grupy UV-B przede wszystkim ma właściwości przeciwkrzywiczne.
Promieniowania nadfioletowe z obydwu wyżej wymienionych grup przyspieszają procesy gojenia ran, regulują gospodarkę wodno-mineralną oraz jak powszechnie wiadomo powodują przekształcenie witaminy D w formę aktywną, spełniając tym samym zapotrzebowanie na ten składnik odżywczy. Przyczyniają się również do przyspieszenia przemiany materii, zwiększając spalanie tłuszczów oraz sprawiają, że nasz organizm zwiększa przyswajanie wapnia i fosforu, na co powinniśmy zwrócić szczególną uwagę u dzieci podczas rozwoju kośćca.
Inną bardzo ważną zaletą jest też wpływ promieni słonecznych na psychikę. Działają uspokajająco, relaksująco, łagodzi nerwy i pozwala się odprężyć. Słońce dodaje nam energii, siły i optymizmu. Musimy mieć na uwadze nasze zdrowie i komfort psychiczny podczas zimy, gdy ilość pochłanianych promieni jest bardzo ograniczona.
Patrycja Trzcionkowska
(patrycja.trzcionkowska@dlalejdis.pl)
Źródło: Pogoda a zdrowie, Grażyna Berke-Nowak, Agencja Wydawniczo-Usługowa "Emilia", Kraków 1998, ISBN 83-909284-0-X
Fot. pixabay.com