Wyhoduj sobie witaminy


Wyhoduj sobie witaminy

Opublikowano: 2012-10-30
Witaminy w ziołach i kiełkach.
Zima zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nią sezon na przeziębienie. Warto więc wyhodować w domu zioła i kiełki, dostarczające świeżą porcję witamin każdego dnia.

Zarówno kiełki, jak i aromatyczne zioła coraz częściej królują na naszych stołach i urozmaicają niejedną potrawę. Dodatkowo można je z łatwością wyhodować w domu na parapecie – mamy wówczas gwarancję, że nie zawierają zbędnych substancji chemicznych.

Popularne kiełki
Kiełki do naszego kraju przybyły z Azji i zdobywają coraz większą popularność. Dodawane są przede wszystkim do dań dietetycznych, ale słyną też ze swoich substancji odżywczych, a także z ogromnej zawartości witamin i mikroelementów. W kiełkach zawartych jest znacznie więcej substancji odżywczych niż w nasionach. Zawarte w nich witaminy, takie jak wit. B1, B6, B9, C, E i H, składniki mineralne, jak cynk, potas, żelazo i wiele innych, a także błonnik są znacznie lepiej przyswajalne przez nasz organizm. Kiełki same w sobie, nawet jeśli pochodzą od wysokokalorycznych roślin, są dietetyczne, więc jak najbardziej nadają się do wielu dań. Nie tylko wzbogacają smak naszych potraw, ale też świetnie sprawdzają się jako dekoracja stołu. To prawdziwa bomba witaminowa, zatem ich obecność w naszym domu, szczególnie zimą, jest niemal obowiązkowa!

Kiełki można oczywiście nabyć w sklepie, jednak nie zawsze należą do najtańszych. Warto więc kiełkować zboża i różne rośliny w domu, aby zawsze mieć dostęp do świeżych składników. Ich nasiona możemy zakupić przede wszystkim w sklepach ze zdrową żywnością, ale coraz częściej pojawiają się też w supermarketach. Najczęściej hoduje się kiełki rzeżuchy, rzodkiewki, lucerny, słonecznika, fasoli, soczewicy czy brokułów.

Świeże zioła
Coraz większe uznanie w naszych domach zdobywa kuchnia z całego świata, przygotowana m.in. z dodatkiem świeżych ziół. Stanowią one cenny dodatek do wielu potraw. Najczęściej korzysta się z suszonych ziół, jednak nie zastąpią one aromatycznych roślin z własnej uprawy. Dodatkowo stanowią wspaniałą ozdobę kuchennych parapetów. Na uwagę zasługuje też fakt, że nie są trudne w hodowli, a w pojemnikach czy doniczkach może być uprawiana większość znanych nam ziół. Niezwykle popularne są przede wszystkim: bazylia, pietruszka, mięta, melisa czy rozmaryn. Do wyboru mamy nasiona lub gotowe sadzonki, jednak te drugie są znacznie droższe.

Do uprawy ziół najbardziej nadają się miejsca z dużą ilością światła, więc kuchenny parapet idealnie się do tego nadaje. Najlepszym okresem na wysiew jest początek wiosny lub lipiec-sierpień, zatem zimą najlepiej kupić sadzonki zamiast nasion. Zioła najlepiej rosną w temperaturze 15-20 stopni Celsjusza, niezbyt dobrze znoszą przegrzewanie lub przeciągi, zatem jeśli otwieramy zimą okno, zdejmijmy na ten czas rośliny z parapetu. Warto również pamiętać, że zioła wymagają częstego  podlewania, aby nie dopuścić do wyschnięcia bryły korzeniowej. Nie zapominajmy też o ich systematycznym przycinaniu, natomiast jeśli potrzebujemy ziół do potrawy – zerwijmy wierzchołki pędów, pozostawiając przynajmniej 3 listki na łodydze. Większość ziół to rośliny jednoroczne, ale są też takie, które możemy uprawiać 2 lata lub dłużej.

Sandra Wróbel
(sandra.wrobel@dlalejdis.pl)

Fot. sxc.hu



Facebook
Reklama
 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat