Zupa z cebulami z Tropei


Zupa z cebulami z Tropei

Opublikowano: 2011-01-24
przepis na zupę cebulową
Porcja dla ośmiu osób

Na cyplu otoczonym przejrzystymi wodami zatok Sant’ Eufemia i Goia Tauro — najcudowniejszym odcinku wybrzeża Morza Tyrreńskiego — lśni w słońcu region Tropea. Jego naturalne piękno wydaje się równie oczywiste jak fakt, iż na tamtejszych żyznych czarnoziemach rosną najsłodsze w całych Włoszech cebule o podłużnych, owalnych kształtach, przypominające lawendowe perły. Obiera się je nożem lub widelcem, a jeśli mamy akurat pod ręką sól, pieprz, mały dzbanek oliwy, chleb i wino, możemy zjeść wspaniały obiad. Byliśmy świadkami, jak mieszkańcy Tropei po prostu rozchylali cienką skórę cebul i zjadali je na surowo, warstwa po warstwie, niczym magiczny czerwony owoc. Używają ich także do przyrządzania różnych smakowitych mikstur, złożonych ponadto z czosnku, liści laurowych i białego wina. Choć zupa z Tropei bez wątpienia przypomina francuską odpowiedniczkę, kalabryjscy kucharze określają ją mianem minestra strepitosa, wspaniałej zupy, wyraźnie nie mając najlepszego zdania o zagranicznym produkcie. Opisana odmiana wymaga zeszklenia czosnku, długiego gotowania cebuli (które wydobywa z niej słodycz), wzbogacenia jej aromatu czerwonym winem i grappą, a na końcu doprawienia całości serem pecorino i pieprzem.

Składniki:
- 3 łyżki oliwy z oliwek extra virgin
- 110 g solonej wieprzowiny, pokrojonej w kostkę
- 900 g słodkich fioletowych, czerwonych lub żółtych cebul,
- obranych i pokrojonych na cienkie plasterki
- 1 duża główka twardego, świeżego czosnku, ząbki oddzielone,
- nieobrane i lekko rozgniecione
- 1 łyżka miałkiej soli morskiej
- 1½ łyżeczki brązowego cukru
- 1 liść laurowy
- 2 szklanki białego wytrawnego wina
- 5 szklanek dobrego bulionu wołowego, najlepiej domowej roboty
- 1 szklanka dobrego czerwonego wina
- ¼ szklanki grappy
- 8 kromek dobrego wiejskiego chleba o grubości 1,5 cm
- 1½ szklanki świeżo startego sera pecorino
- świeżo zmielony pieprz

W dużym kamionkowym lub emaliowanym żeliwnym naczyniu żaroodpornym podgrzej na średnim ogniu 3 łyżki oliwy i obsmaż w niej wieprzowinę. Kiedy się porządnie przyrumieni, przełóż ją łyżką durszlakową na talerz. Do naczynia wsyp cebulę i czosnek, wymieszaj je z tłuszczem i zeszklij. Zmniejsz odrobinę ogień, dodaj sól i brązowy cukier, a następnie, regularnie mieszając, duś cebulę i czosnek przez pół godziny, aż lekko się skarmelizują i nabiorą delikatnego, złotego koloru. Dodaj liść laurowy, białe wino oraz bulion, doprowadź mieszaninę do wrzenia i gotuj przez 20 minut. Wlej czerwone wino oraz grappę i, mieszając od czasu do czasu, gotuj jeszcze przez 5 minut. Nagrzej piekarnik. Ułóż kromki chleba na powierzchni gorącej zupy, posyp obficie pecorino i skrop oliwą. Całą powierzchnię posyp pieprzem i wstaw naczynie na górną półkę piekarnika, aby opiec chleb i przyrumienić ser. Zanieś zupę, wciąż bulgoczącą, na stół i rozlej chochelką do głębokich talerzy. Gdyby któryś z gości miał ochotę na mocniejsze wrażenia smakowe, przynieś butelkę grappy.

Przepis pochodzi z książki Marleny de Blasi Smaki południowej Italii. Tłum. Jacek Konieczny.
Zdjęcie i aranżacja – Mariusz Robak.



Facebook
Reklama
 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat